ZADBAJ O SWOJĄ SKÓRĘ I CIAŁO.

Temat: Wierzby i inne zielska

Element ozdobności jest pomijalny. Chodzi o oznaczenie terenu.
A, musi to jeszcze wyrosnąć na glinie która u mnie robi za "humus".


Ok. To np. forsycja - przyjmie się wszędzie, szybko rozplenia, praktycznie jak chwast, no i ciąć można jak się chce. Ewentualnie berberys, ale tu kwestia ceny za sadzonki dochodzi, bo sam rośnie bardzo szybko i nie wymaga specjalnej ziemi i pielęgnacji, a i mocno kolczasty jest, więc element obronności terenu zwiększa Chyba, że w lesie cichaczem jałowca nakopać i tyle ..., to chwast i pleni się jak cholera, tylko nie tak szybko rośnie ... Aaaa mam, mam na żywopłot tak sobie, ale przy zagęszczeniu to może, może jakoś wyglądać. To drzewko 3-4 m, popularna jego nazwa to sumak japoński - byle jaka gleba, chwast do potęgi entej (chociaż ładnie wygląda), zero doglądania, pełno odnóg do rozsadzania z niego wyrasta, można przycinać jak się chce.
Źródło: ivrp.pl/viewtopic.php?t=5455



Temat: żywopłot z głogu
Mam pytanie czy ktoś z szanownych forumowiczów wie w jaki sposób można rozsadzić głóg? mam posadzony jako żywopłot dookoła działki (lekko ponad 100m) i zrobiły mi się takie brzydkie dziury w tych miejscach, gdzie roślinki się nie przyjęły i chciałbym z tego co już mam "wyczarować" nowe roślinki, ale....
Próbowałem różnych czarów, zaklęć i tp. i niestety jakoś mi nie wychodzi. :( Może ktoś wie jak to zrobić?
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=26104


Temat: kolczasta mieszanka żywopłotowa
Podnoszę stary temat...
Może ktoś mi poradzi, jak rozsadzać głóg. Mam na działce zdziczały żywopłot, który muszę zlikwidować (dokłądnie w poprzek działki, posadzony za czasów, kiedy pgr miał drogę przez działkę :).
Głogi widziałbym jednak jako jeden z gatunków mojej żywopłotowej kolczatki, obok róży pomarszczonej, berberysu tunberga (wersja karłowa - jako "przedpiersie"), no i czegoś w cień...
Poradźcie, jak muszę rozsadzić ten głóg jesienią - czy młode odrosty z korzeniem, czy po prostu wetknąć odcięte gałęzie?
Pozdrowienia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=9608


Temat: Grupa Stare Babice

o nie nie. wąż jest gumowy, nic mu nie będzie. rurki sztywne. podlej wężem i zostaw po podlewaniu. bez zaworu czy z odkręconym tym na końcu. potem go zwiń podnosząc jedną stone a drugą wsadź do wiadra. zobaczysz ile wody z niego jeszcze odzyskasz. a nawadniacze zawory mają do góry przecież, nie w poziomie. więc ta woda nie ma szans wylecieć. chyba że ją sie odpompuje, albo jest jakiś specjalny zawór na końcu całości z odpływem do dołka jakiegoś czy coś. No to co ze rurki sztywne? Jesli 10% ich objetosci zajmuje woda, to jak zamarznie i powiekszy swoja objetosc to od razu nie rozsadzi.
Poza tym weze-linie kroplujace jakie stosuje sie np wzdluz zywoplotow sa gumowe z tego co widzialam u znajomych. Najlepiej zadzwon do firmy sprzedajacej systemy do automat nawadniania i podpytaj. A potem podziel sie wiedza na forum :D
Ja ogrodu w tym roku nie zrobie, a przez zime 2009/09 zdaze sie obczytac.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=10990


Temat: wierzby

Wierzba mandżurska oprócz podlewania (w razie długotrwałych upałów) nie wymaga specjalnych zabiegów pielęgnacyjnych. Nie ma specjalnych wymagań co do gleby. Lubi wilgotne gleby i słoneczne stanowiska. Może być uprawiana również w donicach i innych pojemnikach. Nie jest w pełni wytrzymała na silne mrozy.
Nie mogę się z tym zgodzić. Wierzba mandżurska doskonale czuje się na wilgotnych glebach a sadzi się ja nawet na podmokłych terenach. Faktycznie nie ma szczególnych wymagań glebowych ale najlepiej rośnie jak ma ciepło i wilgotno.
Absolutnie nie nadaje się do uprawy w donicy! Ma bardzo silne korzenie, które bez trudu rozsadzą praktycznie każdy pojemnik. Korzeń tej wierzby rośnie podobnie jak korzeń palowy - w dół - i w pojemniku roślina zwyczajnie cierpi. Jej wrażliwość na przesuszenie również dyskwalifikuje ją jako roślinę doniczkową.
Co do mrozów też nie mogę się zgodzić. Sama mam ponad 100m żywopłot z tej wierzby, a mieszkam w górach gdzie zimą temperatura zawsze spada poniżej - 15st, a tej zimy było grubo poniżej - 20st. Tak w tym roku jak i w ubiegłych nie straciłam ani jednaj sztuki wierzby mandżurskiej.
Poza tym ona uwielbia przycinanie! Nie cięta wyrośnie na wielkie drzewo, które z pewnością nie będzie dekoracyjne. Trzeba ja przycinać aby zachować kształt i pokrój.


Iwę przycinam późną wiosną jak przekwitną te kilka na krzyż kotków. Miałam zamiar ją w tym roku przesadzić bo bardzo się rozrosła i jest wciśnięta między iglaki i to nie wygląda ładnie.
A dajesz jej jeść??
Wierzby to bardzo żarłoczne rośliny. Posadzone na ubogich glebach bardzo szybko wyciągną z nich co się da i potem marnie rosną. Podsyp ją jakimś wieloskładnikowym nawozem, przytnij i dbaj o wilgoć. Jestem pewna, że poczuje się u Ciebie lepiej.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3332


Temat: Kokosz Eko Doroty i Piotrka
Kwestie ogrodowe.

Mamy już pewne elementy ogródkowe. Przede wszystkim zamierzamy zachować naturalną murawę. Nie będzie klasycznego trawnika. Na środku działki mamy nieco mniej gleby, a więcej piasku, więc założenie trawnika wiązałoby się z wymianą podłoża i nawadnianiem, a naturalnie mamy piękne, odporne na suszę roślinki - kwiatki i trawy, które lepiej znoszą deptanie i jeżdżenie, a w przyszłości pewnie również dzikie zabawy i grę w piłkę.

Zachowaliśmy krzewy kruszyny samosiejki i parę sosenek. Dosadziliśmy dwie jodły i dwie daglezje. Mamy też drzewka owocowe: 2 śliwy - ulenę i dąbrowicką, wiśnię, jabłoń, 2 brzoskwinie i nektarynkę. Krzaczki - 2 porzeczki, 3 agresty, 3 borówki. Za altanką 2 winorośle. Ozdobne - forsycję, żółtą różę, 3 bukszpany, 3 lilaki. Z jednego boku zasadzone derenie - będzie żywopłot w formie naturalnej lekko powstrzymywanej przed ekspansją na całą działkę. Drugi bok działki to na razie przechowalnia bylin, zanim będą rozsadzone w docelowe miejsca. Są funkie, szafirki, rojniki, irysy, marcinki, które u nas nazywane są jadwigą, zabłąkane tulipany i inne różności. Na przykład topinambur.

Mam też grządkę warzywną - była rzodkiewka, sałata, słoneczniki, bazylia no i główny pożytek - cukinie. A w zeszłym roku pomidorki karłowate i papryczki.

A oto widok na wytyczony dom, pomalowany płot i kawałek altanki.
http://lh3.ggpht.com/_k6v1AEHoR7M/St...k/PICT0007.JPG

I jeszcze moja pierwsza grządka.
http://lh6.ggpht.com/_k6v1AEHoR7M/St...c/PICT0015.JPG
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=130155


Temat: żywopłot z głogu
Dzięki za szybką reakcję, ale chodziło mi o coś innego tzn. w jaki sposób można go rozsadzić czyli np. z gałązek i odrostów uzyskać nowe roślinki, a nie przesadzać stare

...a żywopłot ma niecałe 3 latka, więc nie jest chyba jeszcze stary.... :lol:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=26104


Temat: Bukszpan
Bukszpan
  Buxus sempervirens

[Only registered and activated users can see links. Click Here To Register...]

Bukszpan jest rośliną gęstą, ozdobną, która zachowuje swój zielony kolor przez cały rok, a przy tym nie wymaga zbyt dużego nakładu pracy. Jest on odporny na niesprzyjające warunki pogodowe - zarówno na mróz, jak i na suszę, doskonale nadaje się do cięcia oraz formowania. Łatwo go przesadzać i rozsadzać.

Bukszpan jest nowoczesną i coraz częściej używaną formą zagospodarowania ogrodu. Ma zastosowanie m.in. jako:

* żywopłot
* obwódki
* kule, kwadraty i inne formy
* bonsai


Wygląd:

Krzew o zimozielonych liściach, do 3 m wysokości. Pokrój kulisty, bardzo zwarty. Rośnie powoli i jest rośliną długowieczną.Liście są skórzaste, błyszczące, eliptyczne, ciemnozielone ustawione naprzeciwlegle na pędach, bardzo gęsto. Mają charakterystyczny zapach. Kwiaty bardzo drobne, żółtawobiałe, w krótkich i gęstych gronach, wyrastają w kątach liści. Są to kwiaty jednopłciowe. Męskie mają okwiat składający się z 4 nierównych listków i 4 pręciki, żeńskie okwiat 4–8 listkowy i 1 słupek z 3 krótkimi i trwałymi szyjkami. Kwiaty są licznie odwiedzane przez pszczoły.

Wymagania:
W swoim naturalnym biotopie rośnie w zacienionych miejscach. Można go sadzić w zacienionym miejscu, ale w nasłonecznionym też dobrze daje sobie radę. Jest dość wytrzymały na mróz, jednak przy bardzo surowych zimach przemarza. Dobrze znosi suszę. Potrzebuje gleby o odczynie obojętnym, lub lekko zasadowym.

Sposób uprawy:
Doskonale znosi cięcie, można go formować na różne bryły geometryczne. Tnie się dwa razy w ciągu roku. Przed zimą należy go obficie podlewać, aby miał zapas wody na zimę.

Odmiany:
* 'Aureovariegata' - ma barwne liście; młode są żółte, starsze zielonożółte. Rośnie dość szybko, jest wrażliwy na mróz.
* 'Golden China' - młode przyrosty mają intensywnie żółty kolor
* 'Rotundifolia' - liście z żółtym rysunkiem. Krzew szybko rosnący
* 'Suffruticosa' - karłowaty, gęsty krzew (do 1 m wysokości)
Źródło: poldom.pl/forum/showthread.php?t=24


Temat: Witajcie w Silent Hill[SH]
Sen stawał się coraz bardziej niebezpieczny. Gdyby nie ten idealny żywopłot, z pewnością czułby się jak w koszmarze tej najgorszej kategorii. Choć wiedział dobrze, że koszmary mogą być znacznie gorsze... Z drugiej strony, gdyby ta istota w końcu go dopadła, z pewnością by się obudził, jak to zwykle działo się w krytycznych sytuacjach. Tutaj miał do czynienia z czymś, co zupełnie zaprzeczało tej zasadzie. Było niezwykle realne, co ciało Carla wciąż odreagowywało. Nogi niczym z waty, ledwo utrzymywały go w pionie. Dodatkowo nie był pewien, czy za chwilę nie zwróci resztek trawionej kolacji. Ochłonął nieco i ruszył dalej labiryntem. Po jakimś czasie dojrzał żelazną bramę, która zdawała się być wyjściem, a przynajmniej miał nadzieję, że jest to wyjście z tego labiryntu.

Podszedł do niej nie bez obawy. Można było spodziewać się tu już wszystkiego, a fakt, że prawdopodobnie obudziłby się bez żadnej krzywdy, jakoś go nie uspokajał. Do tego rósł tutaj ten dziwny żywopłot, który zdawał się być stworzony przez kogoś posiadającego umiejętności znacznie przekraczające zdolności zwykłego człowieka. Miał go już powoli dosyć. Bramki nie musiał otwierać, gdyż zrobiła to sama. Tak jakby już od pewnego czasu na niego czekała. W sumie można się do tego przyzwyczaić - pomyślał przekraczając przejście. Znów rozległ się ten głos, który go przywitał już wcześniej. Tym razem Carl postanowił mu nie odpowiadać. W sumie nawet nie był pewien skąd dochodzi i czy w ogóle KTOŚ te słowa wymawiał. Mimo to głos brzmiał na tyle kojąco, że Whistlecore przekroczył bramkę z mniejszym strachem. Dlaczego?

Znalazł się w ogrodzie jakby żywcem wydartym z jakiejś bajkowej, fantastycznej wizji, czy obrazów europejskich malarzy impresjonistycznych. W prawdziwie sielankowym miejscu się znalazł. Przypomniało mu to legendarną, utopijną Arkadię, o której niekiedy marzył. W oddali widniała chatka, do której się skierował. Wypełniało to idealnie jego wizję idealnej utopii. Szczerze zazdrościł właścicielowi lub właścicielce. Nie martwić się o dzień następny, móc pielęgnować kwiaty, cieszyć się ich widokiem. Odpocząć z dala od męczącej cywilizacji. W pobliżu chatki ujrzał ogrodnika, na pewno właściciela. Był zajęty pracą. Carl zaskoczony nagłym spotkaniem, a jeszcze bardziej prośbą o pomoc, odpowiedział jedynie;

- Oczywiście.

Zbliżył się do róży i spojrzał na czynności ogrodnika. Naśladując go, wziął leżący obok sekator i ucinał obumarłe listki z róży. Potem pomagał właścicielowi rozsadzać je. Trochę zbyt irracjonalnie do tego podszedł. Widział jak robili to w filmach - najpierw usiłowali się czegoś dowiedzieć. Ale czy nie było to coś, o czym Carl marzył? Gdy wyrywał chwasty, poczuł się przez chwilę wolny. Kimś, kim zawsze chciał być. Uleciały nawet wspomnienia koszmaru sprzed... może kilku minut? Starzec, mimo zmęczenia, wydawał się miły. W pewnym momencie Whistlecore zapytał;

- Przepraszam, czy może mi pan opowiedzieć trochę o tym miejscu?

To wydawało się dziwne - rozmawiać z kimś, kto prawdopodobnie jest częścią twych słów, a więc jedynie zlepkiem pewnych obrazów. Z drugiej strony, Carl nie darowałby sobie braku próby. Szczególnie, że ten mężczyzna zdawał się być niezwykle poświęcony temu ogrodu, czyli duchowo Carlowi bardzo bliski. Nie widział wprawdzie jego twarzy, gdyż ciągle stał do niego tyłem. Zresztą było to nieistotne. Teraz czekał na odpowiedź ogrodnika.
Źródło: linet.laohost.net/showthread.php?t=6214